6 maja
Równowaga dawania i brania
"Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu."
— Dzieje 20,35
Panie,
Czasem mam trudności z równowagą między dawaniem a braniem. Albo daję za dużo i się wyczerpuję, albo biorę bez dawania w zamian. Ta równowaga jest delikatna.
Naucz mnie dawać hojnie bez wyczerpywania się, brać pokornie bez poczucia winy. Niech zrozumiem, że dawanie i branie to dwa ruchy tego samego przepływu, że jedno nie istnieje bez drugiego.
Niech potrafię być jednocześnie hojny i zdolny do przyjmowania, ofiarować i akceptować, przyczyniać się i pozwolić sobie pomagać. Równowaga jest w tym okrężnym ruchu.
Amen.
Czasem mam trudności z równowagą między dawaniem a braniem. Albo daję za dużo i się wyczerpuję, albo biorę bez dawania w zamian. Ta równowaga jest delikatna.
Naucz mnie dawać hojnie bez wyczerpywania się, brać pokornie bez poczucia winy. Niech zrozumiem, że dawanie i branie to dwa ruchy tego samego przepływu, że jedno nie istnieje bez drugiego.
Niech potrafię być jednocześnie hojny i zdolny do przyjmowania, ofiarować i akceptować, przyczyniać się i pozwolić sobie pomagać. Równowaga jest w tym okrężnym ruchu.
Amen.
Refleksja
Czy trudniej wam dawać czy brać? Jak moglibyście zrównoważyć tę wymianę?
Za tych, którzy dają za dużo i się wyczerpują, i za tych, którym trudno przyjmować.
←Poprzedni dzień5 MajNastępny dzieńDziś